Pasemka
szerokie, wyraźnie odcinające się sekcje, mocny kontrast, wydzielane grzebieniem i zawijane w folię od samej nasady.
Zobacz więcej →Refleksy to delikatne rozjaśnienie cienkich pasm o jeden, dwa tony — chodzi o rozświetlenie, nie o kontrast. Z całej rodziny technik rozjaśniających są najtańsze, najmniej obciążające włos i najłatwiejsze do utrzymania.
92 370 wyszukiwań / mies.10. miejsce w katalogu

szerokie, wyraźnie odcinające się sekcje, mocny kontrast, wydzielane grzebieniem i zawijane w folię od samej nasady.
Zobacz więcej →pasma cieńsze i mniej liczne, rozjaśnione o jeden, dwa tony, rozłożone nierównomiernie.
rozjaśnienie malowane pędzlem na powierzchni pasma, bez folii, z nietkniętymi odrostami.
Zobacz więcej →pasemka mają widoczny odrost i wymagają wizyt co dwa, trzy miesiące, refleksy i balejaż nie mają terminowego odrostu w ogóle.
Wokół twarzy
— tam dają najwięcej, bo odbijają światło na cerę. To także najczęściej wybierany wariant minimalny, tak zwane money piece.
Na wierzchniej warstwie, nie pod spodem. Refleksy schowane pod wierzchnią warstwą są po prostu niewidoczne.
Wzdłuż przedziałka kilka cienkich pasm optycznie go zwęża — to najprostsza odpowiedź na poszerzający się przedziałek.
W salonie zwykle 150–400 złotych, zależnie od liczby pasm i długości włosów.
Wariant tylko przy twarzy bywa o połowę tańszy.
Odświeżanie co trzy, cztery miesiące. O terminie decyduje wygląd, nie kalendarz — brak wyraźnej granicy odrostu daje dużą swobodę.
Włos jest rozjaśniony minimalnie, więc pielęgnacja nie wymaga zmian poza szamponem fioletowym co dziesięć dni przy chłodnych refleksach.
Osobom, które chcą sprawdzić kierunek przed decyzją o mocniejszym rozjaśnieniu
— refleksy są odwracalne w tym sensie, że po prostu odrastają.
Przy pierwszych siwych włosach: kilka jaśniejszych pasm zaciera je skuteczniej niż pełna koloryzacja i bez comiesięcznych wizyt.
Przy włosach osłabionych, gdzie pełne rozjaśnianie byłoby ryzykiem — mniejsza powierzchnia to mniejsze obciążenie.
Refleksy są cieńsze, mniej liczne i rozjaśnione o jeden, dwa tony — dają rozświetlenie. Pasemka są szersze, mocno kontrastowe i mają widoczny odrost, którego refleksy praktycznie nie tworzą.
Zwykle 150–400 złotych, zależnie od liczby pasm i długości włosów. Wariant tylko wokół twarzy bywa o połowę tańszy.
W minimalnym stopniu — rozjaśnienie o jeden, dwa tony na niewielkiej części włosów obciąża znacznie mniej niż pełna koloryzacja czy balejaż z mocnym kontrastem.