Backcombing, czyli tapirowanie
pasmo tapiruje się grzebieniem od końca ku nasadzie i rolluje między dłońmi. Najczęstsza metoda przy włosach prostych.
Dredy powstają przez celowe splątanie włosów, które z czasem zbija się w zwartą strukturę. To jedna z niewielu decyzji fryzjerskich praktycznie nieodwracalnych — rozplecenie dojrzałych dredów oznacza zwykle utratę znacznej części długości.
22 920 wyszukiwań / mies.35. miejsce w katalogu

pasmo tapiruje się grzebieniem od końca ku nasadzie i rolluje między dłońmi. Najczęstsza metoda przy włosach prostych.
cienkim szydełkiem wciąga się luźne włosy do wnętrza dreda. Daje najzwarciejszy efekt od razu, ale nadużyty osłabia strukturę.
skręcanie i rozrywanie pasma — łagodniejsze, wolniejsze, bardziej naturalne w wyglądzie.
włosy zaplątują się same, bez ingerencji. Trwa najdłużej i daje najmniej przewidywalny kształt.
Minimalna długość to około piętnastu centymetrów
— krótsze włosy nie utrzymają splotu.
Włosy umyte szamponem oczyszczającym, bez silikonów i bez odżywki. Gładki, nawilżony włos nie chce się splątać i to główna przyczyna nieudanych prób.
Na całą głowę potrzeba zwykle 6–12 godzin pracy i drugiej pary rąk. W salonie to koszt rzędu 500–1500 złotych.
Mycie co 5–7 dni szamponem bez silikonów, bez odżywki. Emolienty rozluźniają splot i zostają w środku dreda.
Suszenie dokładne — wilgoć zamknięta w środku prowadzi do nieprzyjemnego zapachu i pleśni. Suszarka na chłodnym nawiewie po każdym myciu to nie przesada.
Pierwsze trzy do sześciu miesięcy dredy dojrzewają: pęcznieją, skracają się i wyglądają nierówno. To normalny etap, nie błąd wykonania.
Odrosty przy nasadzie wymagają zabiegu co 4–8 tygodni.
Młode dredy, do kilku miesięcy, da się rozczesać przy dużej cierpliwości i kosztem sporej ilości włosów.
Dojrzałe zwykle się ścina.
To wybór na lata, nie na sezon — warto podjąć go świadomie, znając etap dojrzewania i wymóg systematycznego mycia.
W salonie zwykle 500–1500 złotych, zależnie od długości i gęstości włosów. Zabieg trwa 6–12 godzin, bo każde pasmo formuje się osobno.
Co 5–7 dni szamponem bez silikonów i bez odżywki, a potem dokładnie suszyć. Wilgoć zamknięta w środku prowadzi do nieprzyjemnego zapachu i pleśni.
Młode, kilkumiesięczne — tak, przy dużej cierpliwości i kosztem sporej ilości włosów. Dojrzałe zwykle się ścina, dlatego to decyzja na lata.