Jak zrobić: nanoplastia
Nanoplastia w domu jest technicznie możliwa — preparaty są dostępne — ale to najbardziej ryzykowny z zabiegów wygładzających do samodzielnego wykonania. Łączy niskie pH z temperaturą powyżej 200 stopni i nie wybacza błędu w czasie ani w temperaturze.

Tak wygląda efekt, o którym mowa niżej — nanoplastia w szesnastu ujęciach. Przełączniki pod zdjęciem zmieniają wiek, rodzaj włosów i kolor.
Dlaczego to trudniejsze niż botoks
Preparat o niskim pH otwiera łuskę i wnika w korę włosa, a utrwala go dopiero prostownica rozgrzana do 210–230 stopni, po kilkanaście przejść na każdym paśmie.
Za mało przejść — efekt nie utrwali się i zejdzie po kilku myciach. Za dużo albo za wysoka temperatura — włos się przypala. Granica jest wąska i wyczuwa się ją doświadczeniem, nie instrukcją.
W odróżnieniu od botoksu nanoplastia zmienia strukturę włosa, więc błędu nie da się zmyć.
Jeśli mimo to robisz sama
Zrób test pasma z tyłu głowy i przejdź na nim całą procedurę. To jedyny sposób, żeby dowiedzieć się przed, a nie po.
Umyj włosy szamponem oczyszczającym dwa razy, bez odżywki. Osusz całkowicie — preparat nakłada się na suche włosy.
Nakładaj cienkimi pasmami, od centymetra poniżej nasady. Nie dotykaj skóry głowy: niskie pH ją podrażnia.
Czas działania ściśle według producenta. Przedłużanie „dla lepszego efektu" uszkadza włos, nie wzmacnia rezultatu.
Prasuj pasma cienkie na pół centymetra, w temperaturze podanej przez producenta, licząc przejścia. Przy włosach cienkich i rozjaśnianych zejdź o 20 stopni niżej niż górna granica.
Pracuj w wietrzonym pomieszczeniu. Jeśli szczypią oczy albo drapie w gardle, przerwij — preparat bezformaldehydowy nie powinien tego robić.
Kiedy odpuścić
Włosy rozjaśniane powyżej trzech tonów, po dekoloryzacji, po trwałej, łamiące się albo z rozdwojeniami na całej długości.
W tych przypadkach nanoplastia je dokończy.
Jeśli zależy ci głównie na połysku i mniejszym puszeniu, botoks na włosy albo laminacja dają dużą część efektu przy nieporównanie mniejszym ryzyku.
Po zabiegu
Pierwsze mycie po 48–72 godzinach, zależnie od preparatu.
W tym czasie nie spinaj włosów i nie zakładaj okularów na głowę — załamanie zostanie na stałe.
Szampon bez siarczanów i bez soli. Chlorek sodu wypłukuje wypełnienie najszybciej ze wszystkiego.
Efekt utrzymuje się cztery do sześciu miesięcy i schodzi stopniowo, bez ostrej granicy odrostu.
Częste pytania
Czy nanoplastię da się zrobić w domu?
Technicznie tak, ale to najbardziej ryzykowny z zabiegów wygładzających do samodzielnego wykonania — łączy niskie pH z temperaturą powyżej 200 stopni i kilkanaście przejść prostownicą. Test pasma przed zabiegiem jest tu obowiązkowy.
Nanoplastia czy botoks w domu?
Botoks. Jest zabiegiem wypełniającym, nie zmieniającym strukturę, więc błąd da się zmyć, a temperatura pracy jest niższa. Nanoplastia daje mocniejszy i trwalszy efekt, ale nie wybacza pomyłki.
Czy nanoplastia jest bezpieczna dla rozjaśnianych włosów?
Przy rozjaśnieniu powyżej trzech tonów ryzyko łamania jest realne i większość fryzjerów odmawia. W domu, bez testu pasma, to najczęstszy scenariusz zniszczenia włosów tym zabiegiem.