Jak zrobić: dredy
Dredy robi się pasmo po paśmie, więc jako jedyną fryzurę da się je rozłożyć na kilka wieczorów zamiast jednej maratońskiej sesji. Do samodzielnej roboty potrzebujesz grzebienia z metalowym trzonkiem, kilkudziesięciu silikonowych gumek i kogoś, kto zajmie się tyłem głowy. Ta strona jest wyłącznie o wykonaniu.

Tak wygląda efekt, o którym mowa niżej — dredy w szesnastu ujęciach. Przełączniki pod zdjęciem zmieniają wiek, rodzaj włosów i kolor.
Czym pracujesz
Grzebień do tapirowania z metalowym trzonkiem: zęby gęste, trzonek do wydzielania kwadratów.
Plastikowy pęka po kilkunastu pasmach.
Silikonowe gumki — dwie na dred, u nasady i na końcu. Przy czterdziestu do sześćdziesięciu pasmach kupujesz 100–150 sztuk i to nie jest zapas na wyrost.
Szydełko 0,5–0,75 milimetra wyłącznie do poprawek, do tego klipsy na niezrobioną część i lusterko ręczne do kontroli przedziałków.
Kolejność ruchów
Zacznij od dołu karku i idź w górę. Pierwsze dredy wyjdą najgorzej, bo dopiero uczysz się, ile siły wymaga ruch, a ta partia jest najmniej widoczna. Czubek głowy zostaje na koniec.
Kwadraty odmierzaj trzonkiem, nie na oko. Bok dwóch centymetrów daje dredy średniej grubości, trzy centymetry — wyraźnie grubsze. Nierównych kwadratów nie da się później scalić.
Grzebień wchodzi w pasmo dwa centymetry nad końcem i wraca krótkimi szarpnięciami w stronę skóry, aż pod zębami zbierze się zbity wałek. Potem rolujesz pasmo w dłoniach przez 20–30 sekund, zawsze w tę samą stronę.
Planuj osiem do dziesięciu dredów na wieczór. Po sześciu godzinach ręce tracą siłę i ostatnie pasma wychodzą luźniejsze od pierwszych.
Co psuje robotę w domu
Wosk może zbierać zanieczyszczenia wewnątrz dredów i być trudny do dokładnego wypłukania.
Przed użyciem produktu do formowania dredów omów go z osobą, która zajmuje się tą techniką.
Szydełko do wszystkiego. Kusi, bo wciąga wystającą kosmykę w sekundę i pasmo od razu wygląda na gotowe. Każde przeciągnięcie przerywa jednak część włosów, a przerwane włókna nie odrastają w środku splotu.
Gumki zostawione na miesiące. Pęczniejący dred wciąga je do wnętrza, skąd wychodzą już tylko nożyczkami. Zdejmuj po dwóch, trzech tygodniach, kiedy pasmo trzyma kształt samo.
Kiedy odpuścić
Tył głowy robi się dotykiem, nie wzrokiem.
Bez drugiej osoby przedziałki na potylicy wychodzą krzywo, a jedyna poprawka to rozkręcenie świeżego dreda i zrobienie go od nowa.
Mocno rozjaśnione włosy mogą łamać się podczas tapirowania. Jeśli widzisz, że pasmo się kruszy lub zostaje dużo włosów na grzebieniu, przerwij i skonsultuj jego kondycję z fryzjerem.
Swędzenie, strupy albo wypadanie w kępkach to sygnał, żeby odłożyć robotę i pójść do dermatologa. Żadna technika splatania tego nie rozwiązuje.
Częste pytania
Jak zrobić dredy samemu?
Pasmo po paśmie, od dołu karku ku czubkowi głowy. Kwadraty odmierzaj trzonkiem grzebienia, tapiruj krótkimi ruchami w stronę skóry, a potem roluj pasmo w dłoniach zawsze w tę samą stronę. Planuj osiem do dziesięciu dredów na wieczór.
Czy do zrobienia dredów potrzebny jest wosk?
Nie i lepiej go nie używać. Zostaje w środku splotu, zbiera kurz i nie wypłukuje się szamponem — po roku nie pomaga już żadne mycie.
Dlaczego świeżo zrobiony dred się rozkręca?
Najczęściej dlatego, że pasmo rolowane jest raz w jedną, raz w drugą stronę — każda zmiana kierunku rozluźnia to, co zbił poprzedni ruch. Druga przyczyna to za grubo wydzielone pasmo, którego tapirowanie nie zbija na całej szerokości.